Messi nie chciał trenować po meczu z Valencią
Wszystko wskazuje na to, że Leo Messi robi coś, co nie wpływa korzystnie na jego wizerunek i relacje z klubem. Rozgłośnia RAC 1 poinformowała, że argentyński crack odmówił uczestnictwa w treningu po meczu z Valencią.
Sytuacja wyglądała następująco. W trakcie meczu, który Katalończycy wygrali 4:0, kiedy losy spotkania były już rozstrzygnięte, Guardiola zdjął Messiego z boiska i zastąpił go Pedrito. Taka decyzja nie spodobała się Argentyńczykowi, bowiem miał do wyrównania rachunki z Asierem Del Horno i Maduro.
Następnego dnia gniew Leo objawił się postaci odmowy stawienia się na treningu. Tylko telefoniczne prośby jakie otrzymał od kolegów z zespołu przekonały go, by ostatecznie pojawić się na zajęciach. Gwiazdor odmówił jednak przebrania się w meczowy strój i pozostał w szatni, gdzie oglądał telewizję. Podwójna kara finansowa, jaka grozi za tego typu zachowanie, nie była wtedy dla niego żadnym problemem.
Nieobecność Messiego klub usprawiedliwił meczowym zmęczeniem i indywidualnymi zajęciami. O całym zajściu piłkarz rozmawiał następnie z Guardiolą. Nic nie wskazuje jednak na to, że zawodnik został ukarany.
[źródło: AS]
Sytuacja wyglądała następująco. W trakcie meczu, który Katalończycy wygrali 4:0, kiedy losy spotkania były już rozstrzygnięte, Guardiola zdjął Messiego z boiska i zastąpił go Pedrito. Taka decyzja nie spodobała się Argentyńczykowi, bowiem miał do wyrównania rachunki z Asierem Del Horno i Maduro.
Następnego dnia gniew Leo objawił się postaci odmowy stawienia się na treningu. Tylko telefoniczne prośby jakie otrzymał od kolegów z zespołu przekonały go, by ostatecznie pojawić się na zajęciach. Gwiazdor odmówił jednak przebrania się w meczowy strój i pozostał w szatni, gdzie oglądał telewizję. Podwójna kara finansowa, jaka grozi za tego typu zachowanie, nie była wtedy dla niego żadnym problemem.
Nieobecność Messiego klub usprawiedliwił meczowym zmęczeniem i indywidualnymi zajęciami. O całym zajściu piłkarz rozmawiał następnie z Guardiolą. Nic nie wskazuje jednak na to, że zawodnik został ukarany.
[źródło: AS]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (47)